facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Bernas: Mamy spore okna w klubowym budynku, ale na „wietrzenie szatni” się nie zanosi

Bernas: Mamy spore okna w klubowym budynku, ale na „wietrzenie szatni” się nie zanosi

Zapraszam do wywiadu z Tomaszem Bernasem. Trenerem K.S Grębałowianka, który zakotwiczył w Grębałowie dobrych parę lat temu i sprawuje tą funkcje nieprzerwanie do dziś.

 

 

Jak po takim czasie spędzonym w jednym klubie czuje się Tomek, jakie plany mają w Grębałowie na przerwę zimową, oraz dlaczego runda jesienna była tak trudna dla jego zespołu. Te jak i inne pytania pozwoliłem sobie zadać Trenerowi Bernasowi.


-Cześć Tomek. Jak ocenisz jesień w wykonaniu Twoich zawodników. Zajęliście dziewiąte miejsce. Czy jest ono adekwatne do tego co prezentowała Twoja drużyna?

-Zajęliśmy dziewiąte miejsce, bo nasz dorobek punktowy właśnie taką lokatę nam przyporządkował. Z tym nie ma, co dyskutować. Każdy trener, zawodnik, działacz klubowy czy kibic może stwierdzić, że jego drużyna zasłużyła na więcej. Ja tego nie powiem. Piłka nożna nie jest sprawiedliwa i wrażenia artystyczne nikogo specjalnie nie interesują, na końcu liczy się tabela i matematyka. Byliśmy za mało konkretni, szczególnie w ataku, żeby oczekiwać więcej.


-Grupa I Klasy Okręgowej, w której występujecie jest w tym sezonie bardzo wyrównana i każdy może wygrać z każdym. Jak Ty to widzisz jako Trener?

-To prawda, nasza grupa jest dość wyrównana i o wyniku często decydują detale. W detalach najlepiej wypadają zespoły, które mają doświadczonych na wyższym poziomie graczy, my takich mamy niewielu. Moja drużyna to w większości młodzi, będący na dorobku piłkarze. Średnia wieku moich zawodników z jesieni to niecałe 23 lata. Przydałoby się nam wprawdzie jeszcze ze dwóch zawodników z większym doświadczeniem, ale cóż, nie jesteśmy krezusami. Taka jest strategia klubu i tego się trzymamy. U nas się nie zarabia, u nas się rozwija i w to wierzymy. Oczywiście dążymy do sportowego kroku w przód, ale nie z wszelką cenę.

-W porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy to mięliście bardzo dobrą passę meczów zwycięskich. W tej rundzie poszło to w drugą stronę i była to passa meczów bez wygranej. Czym to było spowodowane?

-Wspomniana przez Ciebie seria zwycięstw z tamtego sezonu była ponad stan, uwarunkowana dużą skutecznością i sporą dawką zbiegu okoliczności. Najprościej natomiast byłoby ocenić, że w minionej rundzie passa bez wygranych była efektem pecha. Pech nie istnieje, jest wynalazkiem przegranych, więc na to nie zrzucę. Brakło nam po prostu piłkarskiej, jakości, na którą składa się w dużej mierze odporność psychiczna piłkarzy na niepowodzenie. W trudnych momentach zawiedli niestety zawodnicy dotychczas wiodący, a ich potencjalni konkurenci nie podołali zadaniu odegrania głównych ról na boisku. Na szczęście ostatnie cztery mecze wygraliśmy, co pozwoliło trochę spokojniej odpoczywać w przerwie świątecznej.

-Jakie plany w Grębałowie na okres zimowy? Jak będą wyglądały same przygotowania oraz mecze sparingowe?

-Standardowo, jak co roku o tej porze będziemy trenować na klubowym boisku ze sztuczną nawierzchnią, oraz w siłowni. Ponadto rozegramy siedem sparingów, m.in. z Bibiczanką, Pogonią Skotniki, Bieżanowianką, Śledziejowicami i Dąbskim.

-Grębałowianka przyzwyczaiła kibiców, że od lat jest w ścisłej ligowej czołówce. Na ile jest prawdą, że w klubie nastąpi tzw: "wietrzenie szatni"? Planujecie wzmocnienia, ktoś z obecnego składu odejdzie? Możesz poinformować o tym czytających?

-Mamy wprawdzie spore okna w klubowym budynku, ale na „wietrzenie szatni” się nie zanosi. Będziemy testować kilku zawodników, a z obecnego składu chęć odejścia wyraził jedynie Sławek Skalski. Rozmawiałem z nim, to ambitny gracz, chce grać więcej i wiosna w innych barwach może mu w tym pomóc. Pozostali będą walczyć o miejsce w składzie i lepsze wyniki wiosną.

-Która drużyna z ligi, gra Twoim zdaniem najlepszą piłkę i zasługuje na awans o szczebel wyżej?

-Proszowianka prowadzona przez Pawła Zegarka ma chyba największe szanse na awans, stara się o to od kilku sezonów, Przebój Wolbrom trenera Antoniego Szymanowskiego jest niebywale skuteczny i to może być ich szansą, podobać się może również gra Prądniczanki pod wodzą Pawła Regulskiego.

-Jesteś w stanie wyróżnić któregoś z zawodników swojego zespołu za rundę jesienną? Kogoś dla kogo to wyróżnienie byłoby bodźcem, by był jeszcze lepszym na wiosnę.

-Z pewnością klasę pokazali nasi bramkarze Herdzik i Vodopian, na których wysoki poziom mogliśmy zawsze liczyć, duża w tym zasługa trenera naszych golkiperów Krzyśka Mastalerza. Równą formą imponował również Lampart, a szczególnie w końcówce rundy świetnie grał nasz kapitan Krawczyk. Momentami nieźle prezentowali się Kwater, Kaczmarski, Michalewski, Śliwiński czy też inni, ale momenty to za mało. Wymagam od wszystkich zawodników zdecydowanie więcej, bo ich na to stać.

-Jesteś w stanie wskazać najlepszy, jak też nasłabszy mecz swojego zespołu na jesieni?

-Najlepsze nasze występy to z pewnością mecz w Kluczach przeciwko Przemszy, w którym pokazaliśmy poziom, jakiego bym sobie życzył stale oraz mimo porażki spotkanie w Proszowicach. Najgorzej zaprezentowaliśmy się w Wolbromiu.

-O co będzie grać Twoja drużyna na przekroju całego sezonu? Czy określiliście w klubie, co chcecie ugrać na jego finiszu?

-Jak wyliczył bardzo skrupulatnie nasz były prezes p. Zdzisław Wagner, Grębałowianka pod moją wodzą nigdy nie zakończyła rozgrywek na miejscu niższym niż szóste. Tak też będzie i tym razem.

-Czym zachęcisz zawodników poszukujących Klubu na wiosnę, by spróbowali swoich sił w Twojej drużynie?

-Chcemy grać w piłkę, a nie ją kopać, więc zawodnik, który chciałby do nas dołączyć może na to liczyć. Na tym poziomie rozgrywek musi mu to wystarczyć, innych nie chcemy.

-Młodzież w Grębałowie rozwija się bardzo prężnie. Jesteście wzorem dla wielu klubów, jak można w Grębałowie zbudować solidną akademię, która z roku na rok rozwija się. Jak ty jako trener odniesiesz się do tego? Czy masz podgląd młodych zawodników, czy odpowiadają za to inni ludzie w Klubie?

-To prawda. Nasz klub może się pochwalić certyfikowaną przez PZPN Akademią, to nasza wielka duma. Jej nieustanny rozwój to zasługa głównie Mateusza Tabora, Koordynatora Akademii Grębałowianki, który oddaje jej całe swoje serce, wiedzę i zaangażowanie. To on czuwa nad najlepiej rokującymi młodymi adeptami i przekazuje mi niezwłocznie informacje o zasługujących na szansę perełkach Gręby.


-Jak wygląda współpraca pomiędzy pierwszą drużyną Grębałowianki a drużyną rezerw?

-Od mniej więcej połowy rundy jesiennej współpraca wyglądała tak jak, powinna, bo zespół rezerw miał wreszcie trenera, z którym byłem w stałym kontakcie. Wcześniej, co zrozumiałe współpraca nie istniała, a zespół rezerw żył własnym życiem.

-Dziękuję za rozmowę, życząc udanych przygotowań do rundy wiosennej.

-Dziękuję i pozdrawiam kibiców Grębałowianki.


Źródło: Sebastian Gratkowski

Dodano: 2020-01-17 11:18:17


Zobacz też: Klasa Okręgowa (Kraków I)

Grębałowianka 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Śląsk Wrocław
:
Górnik Zabrze
21.02.2020
20:30
ŁKS Łódź
:
Pogoń Szczecin
21.02.2020
18:00
Legia Warszawa
:
Jagiellonia Białystok
22.02.2020
17:30
Arka Gdynia
:
Raków Częstochowa
22.02.2020
15:00
Piast Gliwice
:
Cracovia Kraków
22.02.2020
20:00
Wisła Kraków
:
Korona Kielce
23.02.2020
15:00
Wisła Płock
:
Zagłębie Lubin
23.02.2020
12:30
Lech Poznań
:
Lechia Gdańsk
23.02.2020
17:30

I Liga Futsalu, gr. południowa

Futsal Team Brzeg
:
Górnik Polkowice
23.02.2020
18:00

I Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Clepardia Kraków
:
Wieczysta Kraków
21.02.2020
19:30
Prokocim Kraków
:
Strzelcy
21.02.2020
19:30
Hutnik Kraków
:
Wisła Kraków
21.02.2020
20:30
Orzeł Piaski Wielkie
:
Dąbski
21.02.2020
20:30
Cracovia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
21.02.2020
21:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Garbarnia Kraków
21.02.2020
21:30