facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Start znowu gromi (foto)

Start znowu gromi (foto)

W sobotnie popołudnie w Kamieniu zmierzyły się drużyny, które mają zupełnie inne priorytety w chrzanowskiej A-klasie. Celem gospodarzy na ten sezon jest awans, zaś goście chcą zapewnić sobie bezpieczne miejsce w tabeli. Różne założenia było widać również na boisku, gdyż piłkarze Romana Skowronka nie pozostawili przyjezdnym złudzeń i już do przerwy prowadzili sześcioma bramki, a w drugiej połowie dołożyli jeszcze dwa trafienia, na które UKS Dulowa odpowiedział również dwoma golami.

Start Kamień przyzwyczaił już swoich sympatyków do wysokich zwycięstw z ligowymi rywalami. Z każdą minutą sobotniego meczu kolektyw trenera Skowronka nabierał tempa, jednak dopiero w 13. minucie kibice ujrzeli pierwszą klarowną sytuację. W sytuacji sam na sam z Borysem Kołodziejskim znalazł się Paweł Panek, lecz jego lob okazał się być niecelny. Mocnym strzałem z dystansu chwilę później popisał się Marcin Czech, jednak także i on nie rozwiązał worka z bramkami. Sztuka ta udała się dopiero Piotrowi Pankowi. Napastnik otrzymał dobre podanie z prawego skrzydła od Czecha i w otoczeniu kilku rywali z kilkunastu metrów pokonał młodego bramkarza gości. Przyjezdni nie mieli wiele czasu na analizę straconego gola, ponieważ kolejny raz skapitulował Kołodziejski. W 18.minucie Paweł Panek zakończył rajd lewą stroną boiska podaniem do swojego brata, który bez trudu wpakował piłkę z pięciu metrów do pustej bramki. Zawodnicy Startu skrzętnie wykorzystywali nieporozumienie w szeregach UKS-u Dulowa. Owocem tego była chociażby bramka zdobyta w 25.minucie. Przy dośrodkowaniu z lewego narożnika niepewnie do piłki wyszedł bramkarz przyjezdnych, który minął się z futbolówką opadającą na głowę Grzegorza Panka. Piłka po uderzeniu 31-latka jeszcze odbiła się od zawodnika gości i ostatecznie wylądowała w siatce. O braku szczęścia mógł w sobotę mówić Marcin Czech. Pomocnik mimo ładnych prób z dystansu minimalnie chybiał. W 33. minucie kolejną szarżą na skrzydle oraz dobrym przeglądem sytuacji popisał się Paweł Panek. Ofensywny zawodnik świetnie dostrzegł niepilnowanego Konrada Kuglina, dla którego wpisanie się na listę strzelców było w tej akcji formalnością. 60 sekund później w niemal identycznym położeniu znaleźli się bliźniacy grający w Starcie Kamień. Tym razem to Piotr obsłużył Pawła i pięciobramkowe prowadzenie stało się faktem. W 37. minucie Kuglin urwał się obrońcom, minął golkipera i z ostrego kąta posłał futbolówkę w stronę bramki. Młody zawodnik zrobił to jednak na tyle delikatnie, że Paweł Wilk zdążył wrócić i wygarnąć piłkę sprzed linii bramkowej. Hat-tricka w sobotnim meczu skompletował w 40. minucie potężnym uderzeniem z szesnastu metrów Piotr Panek. Start mógł jeszcze bardziej pogrążyć przeciwników, gdyż w ostatniej akcji pierwszej połowy Mariusz Wołek znalazł się w sytuacji 1 na 1 z bramkarzem. Doświadczony gracz chybił i arbiter Wojciech Seruga zaprosił zawodników na przerwę.

-[FOTOGALERIA

Z sześciobramkowym zapasem gospodarze mogli sobie pozwolić na nieco więcej luzu. Na drugą połowę nie wyszedł zdobywca trzech bramek - Piotr Panek, który zmaga się z urazem rzepki. Jego miejsce zajął na placu gry Jacek Kozioł. Na początku drugiej odsłony niezłą akcją zakończoną golem popisali się przyjezdni. Karaczyn wykazał się instynktem strzeleckim i zimną krwią w polu karnym gospodarzy i dał UKS-owi Dulowa honorowe trafienie. Od 55. minuty goście zmuszeni byli grać w osłabieniu, gdyż w nieprzemyślany sposób drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Karol Kowalik. Po chwili otrzymali oni kolejny cios. Rzut wolny krótko rozegrał duet Wołek-Panek. 25-latek mocnym strzałem przetestował czujność młodego bramkarza, który interweniował na tyle niefortunnie, że piłka odbiła się od poprzeczki oraz jego pleców i wpadła do bramki. Okazję na wpisanie się na listę strzelców miał także Jacek Kozioł, lecz futbolówka po jego strzale obiła tylko poprzeczkę. Ostatni kwadrans spotkania w Kamieniu Start rozpoczął od minimalnie niecelnego strzału Czecha. Większą skutecznością w 76. minucie wykazał się Piotr Paszkowski. 15-latek wpadł z piłką do siatki po mocnym podaniu Wołka sprzed linii końcowej. Gości stać było jeszcze na jedno trafienie. W 78. minucie Karaczyn ponownie znalazł się w polu karnym gospodarzy i tym razem był lepszy od Pawła Białeckiego. Start miał co prawda szanse na doprowadzenie do wyniku dwucyfrowego, lecz swoich sytuacji nie wykorzystali zarówno Stanisław jak i Jacek Kozioł.

W następnej kolejce chrzanowskiej A-klasy lider Start Kamień uda się na wyjazdowy mecz z Tęczą Tenczynek, zaś UKS Dulowa podejmie na własnym terenie Zagórzankę Zagórze. 
 
Klasa A (Chrzanów), 12.09.2020
LKS Start Kamień - UKS Dulowa 8:2 (6:0) 
Piotr Panek 17, 18, 39, G.Panek 25, Kuglin 33, Paweł Panek 34, 56, P.Paszkowski 76 - Karaczyn 49, 78
 
Sędziowali: Seruga Wojciech - Warchał Ireneusz, Nowak Kamil
Żółte kartki: Panek Piotr, Paszkowski Piotr, Panek Grzegorz - Kowalik (dwie)
Czerwona kartka: Kowalik (za dwie żółte)
LKS Start Kamień: Dzierwa (55’ Białecki) - Panek Grzegorz, Bulanda, Gorliński, Stolarczyk, Panek Paweł (55’ Paszkowski Piotr), Czech (75’ Paszkowski Kamil), Wołek, Bidas, Kuglin (55’ Kozioł Stanisław), Panek Piotr (46’ Kozioł Jacek)
UKS Dulowa: Kołodziejski - Bartoń, Rejdych, Kowalik, Wilk Paweł, Karaczyn, Warzecha (65’ Grabowski), Wilk Mateusz, Fidali, Michalczewski (80’ Furjan), Bartosik (46’ Kaja)

FUTMAL MVP: Piotr Panek (LKS Start Kamień) - Napastnik mimo doskwierającego mu urazu rzepki w sobotnim meczu zdobył trzy bramki i zanotował asystę. Hat-trick zdobyty przez 25-latka pozwolił Startowi Kamień na spokojne kontrolowanie meczu, a przede wszystkim odnieść kolejne wysokie zwycięstwo.  

-[FOTOGALERIA

Piotr Panek (LKS Start Kamień): - Zagrałem dzisiaj jedynie 45 minut z powodu urazu rzepki. Tak właściwie nie powinienem grać w dzisiejszym meczu, ale głód gry był zbyt duży. Trener przed meczem mówił nam, byśmy wypracowali sobie wysokie prowadzenie, żeby w drugiej połowie zagrać bez żadnej presji i przeprowadzić kilka zmian. Dzisiaj kolejny raz wygraliśmy bardzo wysoko. To znak, że zespół jest dobrze przygotowany. Cieszymy się, że wszystko nam wychodzi i idzie po naszej myśli. Zarówno z boiska jak i z perspektywy ławki wyglądało to bardzo przyzwoicie. Myślę, że mogliśmy się pokusić o wynik dwucyfrowy. Po zmianie stron trochę zaczęliśmy się bawić, ale to też była szansa dla rezerwowych. Jesteśmy liderem i uważam, że nikt nie jest w stanie nam zagrozić w realizacji celu na ten sezon - awansie. 

Marcin Michalczewski (UKS Dulowa): - Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Graliśmy z liderem, więc wiedzieliśmy, co może nas czekać. Rozpoczęliśmy całkiem udanie to spotkanie. Przez pierwszych 10-15 minut nie wyglądaliśmy gorzej niż Start. Niestety nie potrafiliśmy dobrze zareagować na stracone bramki, co pozbawiło nas koncentracji i wyłączyliśmy się z gry. Po zmianie stron mimo gry w osłabieniu zaprezentowaliśmy się znacznie lepiej. W przerwie wymieniliśmy się uwagami, spostrzeżeniami i wyszliśmy zmotywowani na drugą połowę. Lider dał nam nieco miejsca, więc mogliśmy spokojnie budować akcje. Naszym celem na ten sezon jest utrzymanie. Terminarz nas nie rozpieszcza, więc tak naprawdę prawdziwa okazja do zaprezentowania naszej siły przyjdzie w okolicach 8. kolejki, gdy będziemy mierzyć się z rywalami w naszym zasięgu. Wiemy, że dużo nam brakuje, mamy sporo nowych nazwisk, więc wciąż się zgrywamy. Według mnie gra nie wyglądała tak źle, jak wskazywałby na to wynik. Uważam, że mamy też problemy z głową. Łapiemy w głupi sposób kartki za dyskusje z arbitrami czy pyskówki. Mamy 11 indywidualności w drużynie, więc każdy musi siebie pilnować, bo inaczej nic nie wskóramy.  


RELACJA ZREALIZOWANA W RAMACH USŁUGI FUTMAL PREMIUM

 

 

Źródło: Przemysław Marczewski

Dodano: 2020-09-13 20:07:22


Zobacz też: Keeza Klasa A (Chrzanów)

Start Kamień  Dulowa 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Stal Mielec
2:1
Wisła Płock
03.12.2021
18:00
Górnik Zabrze
3:1
Śląsk Wrocław
03.12.2021
20:30
Jagiellonia Białystok
1:2
Górnik Łęczna
04.12.2021
17:30
Lechia Gdańsk
:
Raków Częstochowa
04.12.2021
20:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1:3
Pogoń Szczecin
04.12.2021
15:00
Zagłębie Lubin
:
Lech Poznań
05.12.2021
17:30
Cracovia Kraków
:
Legia Warszawa
05.12.2021
20:00
Warta Poznań
:
Wisła Kraków
06.12.2021
18:00

Fortuna I Liga

Miedź Legnica
2:0
GKS Tychy
03.12.2021
20:30
Zagłębie Sosnowiec
5:0
Górnik Polkowice
03.12.2021
18:00
Skra Częstochowa
:
Resovia Rzeszów
04.12.2021
20:30
Podbeskidzie Bielsko Biała
1:2
GKS Katowice
04.12.2021
12:40
ŁKS Łódź
:
Puszcza Niepołomice
05.12.2021
15:00
GKS Jastrzębie
:
Korona Kielce
05.12.2021
18:00
Chrobry Głogów
:
Widzew Łódź
05.12.2021
15:00
Sandecja Nowy Sącz
:
Odra Opole
06.12.2021
18:00

eWinner II Liga

Olimpia Elbląg
4:1
Wigry Suwałki
04.12.2021
13:00
KKS 1925 Kalisz
1:2
Sokół Ostróda
04.12.2021
16:00
Pogoń Grodzisk Mazowiecki
1:2
Radunia Stężyca
04.12.2021
13:00
Lech II Poznań
:
Znicz Pruszków
05.12.2021
12:00
GKS Bełchatów
:
Ruch Chorzów
05.12.2021
18:00
Pogoń Siedlce
:
Hutnik Kraków
05.12.2021
12:00
Garbarnia Kraków
:
Wisła Puławy
05.12.2021
12:00
Motor Lublin
:
Śląsk II Wrocław
05.12.2021
16:00
Chojniczanka Chojnice
:
Stal Rzeszów
06.12.2021
18:15

I liga futsalu, gr. południowa

AZS UMCS Lublin
:
Gwiazda Ruda Śląska
04.12.2021
20:00
AZS UEK Kraków
9:3
Sośnica Gliwice
04.12.2021
18:00
GSF Gliwice
:
AZS UŚ Katowice
05.12.2021
17:00
GKS Futsal Tychy
:
Heiro Rzeszów
05.12.2021
18:00
FC Siemianowice Śląskie
:
Unia Tarnów
05.12.2021
17:00
BSF Bochnia
:
Futsal Nowiny
05.12.2021
18:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

Rekord Bielsko Biała
:
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
05.12.2021
18:00

I Liga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UŚ Katowice
:
ROW Rybnik
04.12.2021
12:00
UKS SAP Brzeg
1:2
Unia Opole
04.12.2021
15:00
Plon Błotnica Strzelecka
:
AZS UP Wanda Kraków
04.12.2021
17:00
Wierzbowianka Wierzbno
:
ROW Rybnik
05.12.2021
17:00
ISD-AJD Częstochowa
:
AZS UŚ Katowice
05.12.2021
11:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Opatkowianka Opatkowice
:
Dąbski
03.12.2021
19:30
Wisła Kraków
14:4
Clepardia Kraków
03.12.2021
19:30
Hutnik Kraków
3:4
Grębałowianka Kraków
03.12.2021
20:30
Cracovia Kraków
6:5
Prokocim Kraków
03.12.2021
20:30
Wanda Kraków
3:8
Wieczysta Kraków
03.12.2021
21:30
Orzeł Piaski Wielkie
:
Strzelcy
03.12.2021
21:30