facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Bukalski: Stawiamy na zrównoważony rozwój

Bukalski: Stawiamy na zrównoważony rozwój

Daniel Bukalski, prezes i jednocześnie zawodnik KU AZS UEK Kraków rozmawiał z reporterem Futbol-Małopolska na temat ambicji i planów futsalowej drużyny Uniwersytetu Ekonomicznego, filozofii prowadzenia zespołu oraz jego rozwoju. 

 

 

- Rozpoczęliście ten sezon z rozmachem. Dziś ograliście rywala aż 17:3 i pewnie trudno wiele się na temat tego starcia rozwodzić. Ja jednak zwróciłbym uwagę na bardzo niską skuteczność waszego zespołu pod bramką przeciwnika szczególnie w pierwszej połowie.

- Słuszna uwaga. Musimy nad tym elementem pracować. Mamy dopiero początek sezonu a tak naprawdę nie rozegraliśmy ani jednego meczu sparingowego przed jego rozpoczęciem. Wpływa to naturalnie w znaczący sposób na naszą aktualną formę. Wyszliśmy na to spotkanie bardzo zdeterminowani, z wysokim pressingiem, chcieliśmy uniemożliwić przeciwnikowi rozgrywanie piłki. Takie nastawienie powoduje podniesienie poziomu emocji, a to doprowadziło w kilku sytuacjach do braki zimnej krwi pod bramką rywala.  W szatni powiedzieliśmy sobie, że trzeba wziąć dwa głębokie wdechy i zwiększyć skuteczność w ofensywie. W drugiej odsłonie udało się ten element poprawić i sytuacji marnowanych było już znacznie mniej.
 
- Są kluby i klubiki. AZS UEK zaliczamy naturalnie do tych drugich. Wasz projekt to dążenie do ciągłego progresu, rozwoju sportowego i oczywiście awansów. Nie pozwalacie sobie na stagnacje i wiem, że już kolejny rok próbujecie wydostać się z drugoligowych czeluści. W poprzednich latach byliście blisko ale jak nie Bochnia, to Tarnów wydzierał wam awans w ostatniej chwili. W tym roku smaki na awans ma zapewne ekipa z Buska-Zdroju. Trzeba sobie powiedzieć dosadnie: Czas na awans!

- Czas na awans - to prawda. Nie możemy się już tego doczekać. Ale z drugiej strony jesteśmy cierpliwi, budujemy ten zespół od lat w myśl zrównoważonego rozwoju. Liczymy, że to będzie właśnie ten sezon, czujemy to. W poprzednich latach faktycznie wypuszczaliśmy awans z rąk. O ile Bochnia była od nas zespołem faktycznie lepszym, to w poprzednim, pandemicznym sezonie tarnowianom dopisało sporo szczęścia. W tym roku zrobimy wszystko by uniezależnić się od takich przypadków, wygrywać każdy kolejny mecz i miejmy nadzieję przypieczętować możliwie szybko zwycięstwo w tej lidze. Do tego jednak droga daleka bo nie każdy mecz będzie układał się jak ten ze Spartą. Przed nami starcia choćby z BSF Busko-Zdrój, zespołem który na pewno postawi nam poprzeczkę najwyżej i trzeba będzie znów sprostać niejednemu wyzwaniu by utorować sobie drogę do celu.
 
- Co tak naprawdę stawało wam na drodze do awansu w poprzednich latach? 

- Rok temu wszystko układało się generalnie po naszej myśli do meczu z rezerwami Nowin, do którego ku zaskoczeniu wszystkich rywal wystawił o dziwo pierwszy zespół. My trzy dni przed meczem wróciliśmy z Akademickich Mistrzostw Polski na których zdobyliśmy srebrny medal. Do Nowin pojechaliśmy bez pięciu podstawowych zawodników ale jak widać trzeba było przewidzieć, że akurat na pojedynek z naszym zespołem, Nowiny nie wiedzieć czemu wystawią do gry zespół z ligi wyższej. To był nasz błąd, porażka która kosztowała nas utratę awansu do I ligi. Awansu, bo w wyniku przetasowań, tarnowianie awansowali nawet bez gier barażowych. Kto wie jak to wówczas by się potoczyło. Ale to myślenie, którego zwolennikiem nie jestem. Spójrzmy na siebie, mamy zespół prowadzony od roku przez trenera Krzysztofa Kusię i wierzę, że tak jak Jose Mourinho, w drugim sezonie osiągnie on ze swoim zespołem najlepsze wyniki. 
 
- Trzymacie się filozofii by w drużynie występowało jak najwięcej studentów. Jak rozumiem, wyjątkiem od tej reguły jest szkoleniowiec Krzysztof Kusia, który rzecz jasna swoim doświadczeniem i wiedzą, ma przyspieszyć ten upragniony awans ale w tym roku pojawił się też Marcin Czech, ikona jeśli nie polskiego, to małopolskiego futsalu, były reprezentant Polski. To chyba kolejny bodziec do tego by ten awans wywalczyć właśnie w tym sezonie?

- Owszem, w naszej drużynie grają głównie studenci, studenci naszego uniwersytetu, ale nawet oni potrzebują odpowiedniego wsparcia zwłaszcza w tym roku, gdy mamy nauczanie zdalne, wielu studentów nie przyjechało do Krakowa, nie mogliśmy zatem zrobić odpowiedniego naboru do zespołu, dlatego też tak doświadczony futsalowiec był nam potrzebny. Zaprosiliśmy więc zawodników, którzy w naszej ocenie takie wsparcie nam zapewnią. A co do Marcina to pełni w naszym klubie podwójną o ile nie potrójną rolę, bo poza występami na parkiecie jest też asystentem trenera Kusi zarówno w męskim jak kobiecym zespole. To człowiek, który od razu mocno zaangażował się z funkcjonowanie naszego klubu co jest dla nas bardzo cenne i ważne.
 
- Macie jakieś rozeznanie wśród ligowych rywali poza Buskiem Zdrój? Patrząc tylko na wyniki, taki Spartak Wielkanoc może okazać się też niebezpieczny?

- To prawda, są tam zawodnicy mający jaką przeszłość związaną choćby z naszym zespołem. Na pewno nie będzie można tego przeciwnika zlekceważyć. Zapowiada się emocjonujące starcie dlatego też gorąco zachęcam do oglądania naszych meczów.
 
- Przed meczem uroczyście pożegnaliście dwóch byłych już piłkarzy waszego klubu. Proszę przybliżyć ich sylwetki i zasługi, na mocy których zasłużyli na specjalne podziękowanie.

- Grzegorz Wieczorek grał z nami w zasadzie od rozpoczęcia studiów, ma na swoim koncie sporo medali Akademickich Mistrzostw Polski zarówno na boisku jak i w hali. Rok temu zakończył studia i jeszcze w poprzednim sezonie jako absolwent wspierał nasz zespół, teraz między innymi obowiązki zawodowe spowodowały, że nie podjął już kolejnego wyzwania dlatego chcieliśmy mu serdecznie podziękować za te wszystkie lata spędzone w naszym klubie. Podobnie było w przypadku Pawła Doroszko, on także pierwsze futsalowe kroki stawiał w AZS UEK, potem udało mu się wybić i zaliczyć występy w Ekstralidze w barach Solnego Miasta, w poprzednim sezonie także wsparł nas w kilku pojedynkach a i medali Akademickich Mistrzostw Polski mu nie brakuje. Oni stworzyli ten fundament na którym udało się zbudować najcenniejszy dla nas sukces, srebrny medal AMP, to z nimi tak naprawdę budowałem ten zespół, to oni wspierali mnie nie tylko na boisku ale i w kwestiach organizacyjnych. To są moi przyjaciele, nasi przyjaciele i jesteśmy im bardzo wdzięczni za te lata współpracy.

Źródło: Rozmawiał: Piotr Kwiecień

Dodano: 2020-11-30 21:11:26


wywiad  AZS UEK Kraków  Bukalski 

Komentarze


II liga futsalu (małopolsko-świętokrzyska)

Spartak Wielkanoc
:
BSF Busko Zdrój
26.01.2021
20:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr.południowa

AZS UP Wanda Kraków
2:8
Wierzbowianka Wierzbno
24.01.2021
16:00
Rekord Bielsko Biała
3:1
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
24.01.2021
18:00
Rolnik Głogówek
4:8
AZS UJ Kraków
24.01.2021
16:30