facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Guja: Moim zadaniem jest to, aby młodzi ludzie się rozwijali

Guja: Moim zadaniem jest to, aby młodzi ludzie się rozwijali

Michał Guja łączy granie w piłkę w czwartoligowym Sokole Kocmyrzów z trenowaniem młodzieży w klubie sportowym Cracovia. Porozmawiałem chwilę z Michałem na tematy związane z Sokołem jak i również z jego pracą z młodymi adeptami futbolu reprezentującymi barwy Cracovii.

 

 


- Michał na sam początek opowiedz może, jak to się stało, że sierpniu trafiłeś do Cracovii i objąłeś zespół juniorów Pasów U17?

- Pierwszy “wywiadowczy” telefon wykonał do mnie Trener Andrzej Paszkiewicz. Perspektywa współpracy z Trenerem, którego byłem zawodnikiem przez kilka lat i który rozwijał mnie jako zawodnika była bardzo atrakcyjna. Dostałem telefon z klubu, nie miałem wiele czasu na decyzję, bo było to 2 dni przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego. Zdecydowałem się.


- W przeszłości jak mnie pamięć nie myli pracowałeś już z młodzieżą innego krakowskiego klubu – Hutnika. Więc pewne rzeczy na pewno nie są Ci obce, jednak pewnie trochę się zmieniło od tego czasu. Jesteś bardziej doświadczonym trenerem więc za pewne wiesz na co zwracać większą uwagę.

- Zdecydowanie doświadczenie zebrane w Hutniku czy innych miejscach w których pracowałem na pewno mi pomagają. Jednak zawód Trenera ma to do siebie, że nawet kiedy już nam się wydaje, że coś wiemy czy umiemy to dostajemy co pewien czas cenną lekcję weryfikacyjną która uświadamia nam, że to co dotychczas było w naszej ocenie dobrze robione nie koniecznie pokrywało się z rzeczywistością. Dlatego nie można się zatrzymywać, trzeba zbierać doświadczenie, wyciągać wnioski z porażek i ciągle się rozwijać.
 

- Praca z młodzieżą na pewno różni się od pracy z seniorami. W swoim trenerskim CV masz już zapisaną pracę z seniorami Wieczystej czy GKS-u Drwini. Jakie są różnice w pracy z piłkarzami, którzy już coś w życiu osiągnęli a młodzieżą, która stawia dopiero swoje pierwsze kroki przed wejściem w dorosłość?

- Na pewno specyfika pracy z młodzieżą a seniorami jest inna. Młodzi chłopcy są pełni pasji i mają wielkie marzenia o graniu w najlepszych klubach nie można im tego odbierać. Piłka młodzieżowa jest w mojej ocenie bardziej żywiołowa, kreatywna, nieprzewidywalna i mniej wyrachowana, to w niej lubię.

Z drugiej strony chłopcy muszą mieć świadomość, że to dla nich ostatni dzwonek przed wejściem w dorosłą piłkę, dlatego staram się ich zachęcać do tego, aby byli odważni w swoich poczynaniach i korzystali ze swoich umiejętności w pełnym wymiarze, cieszyli się grą i robili to z pasją, oczywiście trzymając się pewnych fundamentalnych zasad gry, które mamy ustalone.

- Z młodzieżą bardziej niż z seniorami liczy się chyba praca indywidualna, wydobycie z nich maksimum umiejętności czy pokazanie, że są w stanie osiągnąć jeszcze więcej dzięki pracy i zaangażowaniu. Jakie wartości starasz się przekazywać młodym piłkarzom? Bo domyślam się, że nie wszyscy reagują tak samo?

- Chłopcy w tym wieku, w takim klubie muszą mieć świadomość tego, że tylko i wyłącznie ciężka codzienna praca i poświęcenie wszystkiego piłce przybliży ich do tego, aby zostać zawodowymi piłkarzami.  Moim zadaniem jest to, aby młodzi ludzie się rozwijali wielopłaszczyznowo, jako Trener chciałby mieć doskonałych technicznie, kreatywnych, odważnie grających piłkarzy, bo współgra to z moim postrzeganiem futbolu, jednak statystyki są bezwzględne i mam świadomość, że nie wszyscy będą żyli z piłki, dlatego równie ważny jest dla mnie aspekt wychowawczy, chciałbym, aby wyrośli z nich dobrzy, wartościowi ludzie.

- Co Cię zaskoczyło pozytywnie po przyjściu do Pasów?

- Sam fakt pracy w klubie Ekstraklasowym jest pozytywnym wrażeniem globalnie, możliwość podglądania na co dzień I zespołu czy kontaktu z Trenerami jest cennym doświadczeniem.
Od pierwszego dnia w pracy czułem się komfortowo szczególnie dzięki ówczesnemu koordynatorowi. Trener Kasperczyk wprowadził mnie w struktury i mogłem liczyć na jego wsparcie i doświadczenie szkoleniowe.  Trzymam mocno za niego kciuki w Podbeskidziu.

- Jak układa się współpraca z innymi trenerami wyższych czy niższych roczników. Rozumiem, że w pewnym momencie trzeba będzie „przekazać” zawodników wyżej czy „odebrać” ich z niższego rocznika a posiadając już pewne informacje łatwiej jest prowadzić takich piłkarzy dalej.

- Na tym polega rola Trenerów młodzieży, musimy patrzeć na rozwój chłopaków, a nie na to, że ktoś nam coś daje lub zabiera.  Osobiście bardzo cieszymy się z moim asystentem Maćkiem Śliskim, kiedy ktoś z naszych chłopców trafia do zespołu CLJ-U18 czy do pierwszego zespołu.  Dla nas to jest informacja zwrotna, że zrobili krok w przód i są gotowi na kolejny etap.

- Zmagania w Centralnej Lidze Juniorów U17 zakończone. Twój zespół zajął w tabeli drugie miejsce uzyskując w czternastu spotkaniach dwadzieścia osiem punktów. Jak ocenisz postawę swoich podopiecznych w tym sezonie?

- Patrzę na to przez pryzmat tego jak zespół się rozwijał. W większości meczy byliśmy zespołem dominującym, lepiej operującym piłką to jest cenne dla młodych zawodników, to ile czasu byli przy piłce, ile razy zrobili coś konstruktywnego a nie ile za nią biegali. Koniec końców w piłce powinno chodzić o piłkę.

- Po czterech kolejkach byliście liderem tabeli. Później przyszły trzy porażki z rzędu co trochę wyhamowało wasz impet i sprawiło, że strata do Wisły była już spora.

- Wygraliśmy pierwsze 4 mecze zasłużenie, w kolejnych 2 meczach z TOP 54 Biała Podlaska i Korona Kielce dominowaliśmy, graliśmy solidnie, robiliśmy swoje mimo porażek. Obiektywnie w pierwszym meczu z Wisłą byliśmy zespołem słabszym, co szczególnie nas bolało.

- Jakbyś miał wskazać wasz najlepszy mecz w tym sezonie to jakie to byłoby spotkanie?

- Rewanż z Wisłą u nas, zagraliśmy dobry mecz, mimo problemów kadrowych. Przegraliśmy 3:2, ale w mojej ocenie byliśmy zespołem lepszym, zrobiliśmy duży postęp w stosunku do pierwszego meczu, to pokazało, że się rozwijamy, chłopcy nie byli przybici jak po pierwszej przegranej 1:0 w Myślenicach. Wiedzieli, że byli lepsi.

- Przejdźmy do gry dla Sokoła Kocmyrzów. Udało Ci się znaleźć klub blisko miejsca zamieszkania, co pewnie było dość istotne przy ewentualnym kontynuowaniu kariery piłkarskiej. Dość szybko odnalazłeś się w nowej drużynie i stałeś się ważnym punktem.

- Podejmując się pracy w Cracovii liczyłem się z tym, że trzeba będzie odstawić buty na Kołek.  Kluczowym w decyzji o grze w Sokole było faktycznie miejsce zamieszkania i determinacja działacza Krzyśka Wiatra, który był moim ulubionym kierownikiem za czasów gry w Hutniku. Nie mogłem mu odmówić.

- Przed Twoim przyjściem w zespole doszło do wielu zmian, Sokół został przebudowany i w niczym nie przypomina drużyny, która zaraz po awansie do IV ligi była typowym dostarczycielem punktów.

- To cieszy, ludzie zarządzający klubem są mocno zdeterminowani, aby Sokół był solidnym klubem na poziomie małopolski. Robią to porządnie i uczciwie za to należy się pochwała.

- Wydawać by się mogło, że pierwsze kolejki zadecydują o tym, czy Sokół będzie resztę sezonu grał w grupie mistrzowskiej czy spadkowej. Macie siedem punktów przewagi na dolną częścią tabeli, ale wiosnę zaczniecie od mocnego starcia z liderem – Wiślanami Jaśkowice.

- Rundę oceniam pozytywnie, choć mogliśmy ugrać więcej. Wiosna będzie trudna, bo większość zespołów już wie, że Sokół to solidna drużyna w tej lidze. Jestem przekonany, że podołamy.

- Jak udaje Ci się pogodzić grę i treningi w Sokole Kocmyrzów z trenowaniem piłkarzy Cracovii?

- Priorytetem dla mnie są moi chłopcy w Cracovii.  W Sokole to rozumieją, wspieram zespół, kiedy mogę. Myślę, że korzyść jest obopólna.

- Na wiosnę zobaczymy Cię jeszcze na czwartoligowych boiskach w barwach Sokoła?

- Mam nadzieję, że tak.  Mimo osiągnięcia wieku oldboya w tym roku czuje się jeszcze na siłach, aby zawojować IV ligę.

- Dziękuje Michał za poświęcony czas i życzę dużo zdrowia oraz dalszego rozwoju jako trener.

- Dziękuję za rozmowę, wszystkiego dobrego w nowym roku.

Źródło: Michał Natkaniec, fot. Cracovia Kraków

Dodano: 2021-01-11 11:20:40


Zobacz też: Centralna Liga Juniorów U-17, gr. D

Sokół  Cracovia 

Komentarze


II liga futsalu (małopolsko-świętokrzyska)

Spartak Wielkanoc
:
BSF Busko Zdrój
26.01.2021
20:00

Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr.południowa

AZS UP Wanda Kraków
2:8
Wierzbowianka Wierzbno
24.01.2021
16:00
Rekord Bielsko Biała
3:1
AZS UEK Słomniczanka Słomniki
24.01.2021
18:00
Rolnik Głogówek
4:8
AZS UJ Kraków
24.01.2021
16:30