facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Kusia: Brakuje kropki nad i

Kusia: Brakuje kropki nad i

Krzysztof Kusia w rozmowie z reporterem Futbol-Małopolska podsumował kończący się sezon futsalowy z udziałem kobiecej i męskiej drużyny AZS UEK, z którymi walczył na czterech frontach o najwyższe cele.

 

 

- Za nami pierwsza połowa barażowego dwumeczu, którego stawką jest awans do I ligi futsalu. Po raz kolejny okazuje się, że baraże potrafią być perfidne, bezlitosne. Pracujesz cały sezon i nagle jeden dzień słabszej dyspozycji np pod bramką rywala może zniweczyć cały wysiłek. Ten pierwszy mecz był niezwykle wyrównany, przegrywaliście w nim już 0:2 mimo, że okazji bramkowych wam nie brakowało. Udało się wyrwać zwycięstwo Eurobusowi ale wiemy już na pewno jedno - o awans w rewanżu będzie bardzo trudno.

- Byliśmy świadomi tego, że Eurobus to drużyna mocna piłkarsko i w zasadzie potwierdziło się to na parkiecie. Czy problemem była nasza skuteczność pod bramką? Powiedziałbym, że zaporą nie do przejścia okazał się Artur Kuźma, bronił czasami w takich sytuacjach, że pozostawało chwycić się za głowę. No ale cóż, zaliczkę na rewanż jakąś mamy, pojedziemy do Przemyśla gdzie także wszystko może się wydarzyć. Na pewno zrobimy wszystko by wywalczyć ten upragniony awans.

- Rywal miał być i był mocny, ale czy mimo wszystko czymkolwiek was zaskoczył? Mnie osobiście zaskoczył, choćby agresją w grze, wysokim pressingiem i to nawet podczas gry w osłabieniu, generalnie Eurobus okazał się pierwszym zespołem, który potrafił przeciwstawić się każdemu atutowi drużyny AZS UEK.

- Raczej nie. Zapoznaliśmy się z tajnikami gry Eurobusu na podstawie nagrań wideo, tak jak wspomniałem to zespół silny piłkarsko, z zawodnikami którzy lubią wdawać się w pojedynki jeden na jeden noi bez wątpienia są silni fizycznie. Wszystko to pokazali podczas pierwszego meczu i pozostaje nam przeciwstawić się wszystkim tym, co potrafimy, a więc futsalem po prostu. Liczymy, że przyniesie nam to oczekiwany cel.

- Wicemistrzostwo Polski w futsalu kobiet, wicemistrzostwo Polski w akademickim futsalu kobiet, wicemistrzostwo Polski w akademickim futsalu mężczyzn i mistrzostwo II ligi futsalu - to był iście medalowy halowy sezon AZS UEK. Mistrzostwo II ligi awansu nie daje, bo trzeba przebrnąć przez baraże ale jest to już pewnego rodzaju sukces, bo tej drużynie wygrać II ligi jeszcze się nie udało.

- No tak, trudno nie zgodzić się z twierdzeniem, że to był bardzo owocny sezon dla AZS UEK. Brakuje mi jednak jeszcze tej kropki nad i - czyli zwycięstwa w barażach o I ligę. Ale naturalnie wyniki osiągane przez dziewczyny w Ekstralidze czy Akademickich Mistrzostwach Polski Kobiet i Mężczyzn są powodem do dumy. Pandemia przekornie powiem, pomogła nam w osiągnięciu tych sukcesów bo zamrożenie akademickich rozgrywek i nauczanie zdalne spowodowało, że mieliśmy znakomite warunki do pracy, dostępność hali w dowolnych terminach, był więc czas i warunki do tego by jak najlepiej przygotować się do każdych w/w rozgrywek.

- Który z w/w sukcesów smakuje najlepiej? Wydaje się, patrząc na kłopoty kadrowe - że najmniej szans medalowych dawano Wam w Ekstralidze Kobiet.

- Bez dwóch zdań, to czego dokonały dziewczyny w Ekstralidze zasługuje na nagłośnienie. Patrząc na to jak wyglądał ten zespół we wrześniu pod kątem tego, jak daleko w tych rozgrywkach doszliśmy należy koniecznie zaznaczyć, że nasze futsalistki wykonały ogrom pracy i poczyniły kolosalny progres. Owszem, był taki moment gdy zaplątaliśmy się nawet w rywalizację o utrzymanie w Ekstralidze, ba - nawet w wywiadzie z Natalią Malotą po meczu z AZS UP reporter Futbol-Małopolska wieszczył opuszczenie medalowej ścieżki przez słomniczanki. Ale cały nasz zespół wierzył w cel jaki był do osiągnięcia. Ciężką, zaznaczam - ciężką pracą dziewczyny podniosły te medale z boiska, one po prostu im się w tym sezonie należały. Nie ukrywam, że z perspektywy tego jak wyglądał nasz zespół przed rozpoczęciem rozgrywek, srebrne medale należy uznać za sporą niespodziankę ale ten, kto widział pracę drużyny przez cały sezon zrozumie, że ten wynik to po prostu efekt wiary w siebie i pracy jaka została wykonana.

- Federica Dallara, to zawodniczka która dołączyła do drużyny w trakcie sezonu. Okazało się ostatecznie jedną z liderek zespołu. Ten transfer to był strzał w dziesiątkę? Jak doszło do transferu i czemu w trakcie sezonu dopiero, oraz na czym polegało zamieszanie z jej zgłoszeniem do rozgrywek, które pojawiło się przed Final Four. Jak udało się problemowi zaradzić?

- Szczerze mówiąc, nie interesowaliśmy się tym tematem. Odbywało się to poza nami. Mamy kierownika, który zgłosił zawodniczkę, dwa związki piłki nożnej zweryfikowały zgłoszenia pozytywnie więc nie było w zasadzie powodu by się martwić. Owszem, niezbyt fortunnie wygląda szukanie szans na awans w walkowerach po tym jak przegrywa się ćwierćfinał w dwumeczu 2:8, ale Warszawa tak naprawdę tym protestem tylko nam pomogła. Z tego powodu bowiem opóźniono turniej Final Four, a że po meczu w Warszawie cztery nasze dziewczyny musiały odbyć kwarantannę, ten dodatkowy okres pozwolił nam lepiej przygotować się na półfinał z Unifreeze Górzno.

- Pracujesz z dwoma zespołami AZS UEK, w teorii nie jest to jakieś wielkie wyzwanie ale generalnie w ostatnich kilku miesiącach można powiedzieć, że walczyliście łącznie aż na 4 frontach. To był bardzo pracowity i ciężki sezon?

- W sumie to ciekawe zagadnienie. Wspominałem już, że z powodu pandemii, mieliśmy pełną dostępność do hali. Dałem więc zielone światło kobiecej i męskiej drużynie w doborze terminów zajęć treningowych. Nie spodziewałem się, że dziewczyny będą chciały trenować po 4-5 razy w tygodniu, męski team także 3-4 razy w tygodniu trenował. Broń Boże nie narzekam, byłem po prostu mile zaskoczony zapałem obu ekip do pracy. Ten zapał powoduje, że bez względu na liczbę i natężenie treningów, chce się przychodzić do pracy i sprawia ona po prostu ogromną przyjemność.

- Trudno oprzeć się wrażeniu, że Krzysztof Kusia okazał się niezbędnym elementem układanki, z której miały powstać sukcesy. Owszem, to wciąż nie są medale złote ale czy w Ekstralidze Kobiet czy w II lidze futsalu mężczyzn, zespołom AZS UEK brakowało tego czegoś, co w kluczowym momencie przechyli szalę zwycięstwa na korzyść UEK. Czego Twoim zdaniem brakowało tym drużynom, skoro pod Twoją wodzą zaczęły w końcu stawiać te wspomniane kropki nad i.

- Miło to słyszeć, ale nie mnie to wszystko oceniać. Ja mam swoją filozofię futsalu i staram się wpajać ją prowadzonym przeze mnie zespołom. Tu, w AZS UEK pracuje się z wielką przyjemnością, moim zdaniem drużyny mają swój styl i osiągają póki co naprawdę świetne wyniki. Czy to dzięki mnie? Powtarzam - nie mnie to oceniać. Wiem jedno, pracuje mi się tu naprawdę bardzo dobrze i z przyjemnością przychodzę na każdy trening.

- Jak byś opisał współpracę na linii Krzysztof Kusia - AZS UEK. Trwa ona już drugi sezon więc można moim zdaniem już na pewnego rodzaju ocenę się pokusić. Czy dla Ciebie to może okazać się projekt długofalowy?

- Trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno. Mieszkam całkiem blisko, warunki do pracy mam świetne, drużyny pełne zapału do pracy, z powodu pandemii znakomity dostęp do hali. Gdy jednak uczelnia pracuje stacjonarnie, korzystamy także z hali strażaków, którzy także nam niejednokrotnie pomagali. Na nic nie możemy narzekać. Pozostaje tylko pracować i zarażać jak najwięcej osób pasją do futsalu.

- Właśnie, materiału ludzkiego do pracy to chyba Wam nie brakuje?

- Owszem. Prowadzi to co prawda do konieczności robienia selekcji w drużynie męskiej, bo niestety nie jesteśmy w stanie powoływać na każdy mecz po 25 osób, ale już wśród dziewczyn nie od początku było tak kolorowo. Na pierwszy wyjazd w sezonie do Wierzbna, pojechaliśmy dysponując tylko 6 zawodniczkami z pola. Teraz, sytuacja kadrowa się ustabilizowała, a dziewczyny mogły zajmować się tylko futsalem. Noi mimo tych początkowych przeciwności, osiągnęły ogromny sukces jakim jest wicemistrzostwo Polski.

- Przybliż proszę sylwetki reszty sztabu szkoleniowego. Nie tylko Kusia czy zespół tworzą drużynę. Kto i za co odpowiada w sztabie szkoleniowym i jaką rolę odgrywa w tej układance?

- W męskim zespole są to Marcin Cygnarowicz, trener przygotowania fizycznego, Bartek Knop, który pracuje z bramkarzami oraz fizjoterapeuta Adrian Sadowski. W drużynie kobiecej skład jest bardzo podobny, tyle że nad przygotowaniem fizycznym drużyny czuwa Marcin Czech. Współpraca z całą czwórką układa się kapitalnie. Nie będę ukrywał, że bez nich te sukcesy nie byłyby możliwe. Bardzo nam pomagają, ułatwiają organizację treningu, a i służą sugestiami i własnym spojrzeniem na pewne kwestie, na czym mi szczególnie zależy. Wiadomo, że ci ludzie za pracę nie dostają pieniędzy, dlatego skusić ich musieliśmy profesjonalnym podejściem do pracy i wygląda na to, że nam się to udaje. Nową twarzą w sztabie od tego sezonu jest Marcin Czech, prywatnie mój dobry kolega. Marcin wspiera męski zespół na boisku ale łączy to z funkcją trenera przygotowania fizycznego w drużynie kobiet. Największym, takim niematerialnym sukcesem tego sezonu jest właśnie przygotowanie fizyczne drużyny kobiet. Marcin zmusił dziewczyny do ciężkiej pracy, one przekonały się do tego i moim zdaniem na tej płaszczyźnie zanotowaliśmy w tym sezonie największy progres.
 

Źródło: Rozmawiał: Piotr Kwiecień

Dodano: 2021-04-22 10:04:51


wywiad  AZS UEK Kraków 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Zagłębie Lubin
:
Górnik Łęczna
30.07.2021
18:00
Górnik Zabrze
:
Lech Poznań
30.07.2021
20:30
Stal Mielec
:
Piast Gliwice
31.07.2021
15:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
:
Wisła Kraków
31.07.2021
17:30
Radomiak Radom
:
Legia Warszawa
31.07.2021
20:00
Warta Poznań
:
Pogoń Szczecin
01.08.2021
15:00
Cracovia Kraków
:
Śląsk Wrocław
01.08.2021
17:30
Jagiellonia Białystok
:
Raków Częstochowa
01.08.2021
20:00

Fortuna I Liga

Odra Opole
:
Miedź Legnica
30.07.2021
18:00
Korona Kielce
:
Skra Częstochowa
30.07.2021
20:00
GKS Tychy
:
ŁKS Łódź
30.07.2021
20:30
GKS Katowice
:
Resovia Rzeszów
31.07.2021
12:40
GKS Jastrzębie
:
Puszcza Niepołomice
31.07.2021
18:00
Arka Gdynia
:
Zagłębie Sosnowiec
31.07.2021
20:30
Widzew Łódź
:
Sandecja Nowy Sącz
01.08.2021
12:40
Górnik Polkowice
:
Podbeskidzie Bielsko Biała
01.08.2021
15:00
Stomil Olsztyn
:
Chrobry Głogów
01.08.2021
18:00

eWinner II Liga

Ruch Chorzów
:
Pogoń Siedlce
30.07.2021
19:20
Radunia Stężyca
:
Lech II Poznań
31.07.2021
17:00
Znicz Pruszków
:
Motor Lublin
31.07.2021
17:00
Wisła Puławy
:
GKS Bełchatów
31.07.2021
18:00
KKS 1925 Kalisz
:
Olimpia Elbląg
31.07.2021
18:00
Sokół Ostróda
:
Pogoń Grodzisk Mazowiecki
31.07.2021
18:00
Stal Rzeszów
:
Garbarnia Kraków
31.07.2021
19:00
Śląsk II Wrocław
:
Hutnik Kraków
01.08.2021
12:00