facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Karasiński: W futsalu warto iść za ciosem

Karasiński: W futsalu warto iść za ciosem

Jagiellonki wygrały prestiżowe starcie z AZS UEK Słomniczanka w Ekstralidze Futsalu Kobiet. O tym, jak koncertowo zagrały krakowianki w pierwszej połowie oraz tym jak walczyły o ptzetrwanie w po przerwie, rozmawialiśmy z trenerem AZS UJ Michałem Karasińskim. Pojawił się też wątek Clary Soquessy.

 

 

- Tak emocjonującego meczu w futsalu kobiet dawno nie widzieliśmy. Rozegraliście koncertową pierwszą połowę, w dużej mierze dzięki Nosalik. Druga odsłona to już nie tyle obrona niesłychanie korzystnego wyniku, ale powiedziałbym że wręcz walka o przetrwanie.
 
- Trochę tak faktycznie było. Ale za to pierwsza odsłona była w naszym wykonaniu znakomita. Wykonywaliśmy wszystkie założenia taktyczne. Byliśmy gotowi na to, że UEK zaatakuje nas wysoko i bazować mieliśmy na kontrach oraz otwieraniu wolnych przestrzeni, co wychodziło nam znakomicie. Dziewczyny wykonały bardzo dobrą pracę ale trzeba też przyznać że miały bardzo wysoką skuteczność. Natomiast jeśli chodzi o drugą odsłonę to żadnym zaskoczeniem nie była jeszcze agresywniejsza gra miejscowych czy niezwykle ofensywne ich usposobienie ale faktycznie daliśmy się zepchnąć do defensywy nieco bardziej niż to sobie zakładaliśmy bo były problemy by wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Oczywiście nie pozostawaliśmy pasywni, zmienialiśmy ustawienie, schematy wyprowadzania akcji czy rotowaliśmy zawodniczkami ale nerwowość w naszych poczynaniach czy kontuzja Oli mocno nam realizację tych planów utrudniały. Na pewno mieliśmy w tym spotkaniu momenty trudne, okres w którym dziewczyny nieco się zagubiły ale na przestrzeni całego pojedynku uważam, że zwycięstwo jednak odnieśliśmy zasłużenie. 
 
- Ten mecz pokazał jak ważna jest determinacja i pewnego rodzaju maksymalizm. Mogliście przy prowadzeniu dwa lub trzy do zera uspokajać grę, starać się nie forsować tempa i dbać o tą zaliczkę. Okazało się, że walka o to by zamknąć ten mecz w pierwszej połowie dążąc do jak najwyższego prowadzenia, uratowała wam dziś skórę, okazała się wręcz zbawienna. 
 
- Dokładnie tak. Staraliśmy się wyciągnąć wnioski po zeszłotygodniowym meczu z Rekordem, w którym zagraliśmy bardzo odważnie. Z perspektywy czasu wydaje mi się że może nawet zbyt odważnie. Rekordzistki w pełni wykorzystały swój potencjał indywidualny oraz techniczny i skończyło się wyraźną porażką. Natomiast tu w Słomnikach zdecydowaliśmy się na nieco inną taktykę. Oczywiście zgodzę się ze spostrzeżeniem, że zamierzaliśmy iść za ciosem i zdobywać kolejne gole, pamiętajmy że to jest futsal, tu chwila nieuwagi, jeden czy drugi gol nakręca przeciwnika i sieje ferment w zespole broniącym zaliczki, warto więc iść za ciosem by uniknąć tego typu sytuacji. Dlatego właśnie walczyliśmy o to by na przerwę schodzić z możliwie najwyższym prowadzeniem tak, by rywalki nie były już w stanie zrealizować skutecznego pościgu za wynikiem.
 
- Wróćmy na chwilę jeszcze do Rekordu Bielsko Biała. Ten zeszłotygodniowy mecz w mojej ocenie uwypuklił pewne mankamenty w waszej grze. Mowa o słabszej dyscyplinie taktycznej w defensywie, zwłaszcza pod pressingiem przeciwnika. W pojedynku ze słomniczankami, zwłaszcza w pierwszej fazie gry także zauważyłem tą prawidłowość. Czy Pana zdaniem to najbardziej palący element waszej gry wymagający poprawy?
 
- W naszej grupie Ekstraligi tak naprawdę tylko dwóch naszych rywali stać na bardzo wysoki pressing bo zarówno Rekord i Słomniczanka właśnie dysponują zawodniczkami bardzo dobrze stosujące krycie w pressingu. Aby z tego wybrnąć, musimy zmieniać styl gry, sposoby wyprowadzania akcji. Do kadry naszego zespołu owszem trafiły trzy dziewczyny z zespołu trawiastego, ale my wciąż mamy team który uczy się futsalu, sporo dziewczyn po raz pierwszy gra na tym poziomie, nie wszystkie dziewczyny pod presją przeciwnika dokonują jeszcze właściwych wyborów. Wynika to ze stresu i braku doświadczenia na tym poziomie rozgrywkowym. Podobnie jak przed rokiem mamy mocno zmieniony skład który musi się dotrzeć. Rok temu w podobnych okolicznościach, zebraliśmy w pierwszej rundzie kilka niekorzystnych wyników, ale potem w krótkiej przerwie między rundami popracowaliśmy i rewanże były w naszym wykonaniu już lepsze. Wracając do wysokiego pressingu. To bardzo ryzykowny sposób gry i faktycznie taki Rekord może sobie na takie manewry pozwolić bo ma w swoich szeregach reprezentantki kraju, które nawet po stracie piłki potrafią błyskawicznie wrócić i odbudować formację obroną. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony z pierwszej połowy meczu w Słomnikach. W zasadzie pięć z sześciu goli zdobyliśmy po błyskawicznie wyprowadzonych akcjach. Z drugiej połowy naturalnie trudno być w pełni zadowolonym bo - co całkowicie naturalne - w głowach zawodniczek na pewno pojawiła się świadomość że wynik 6:0 jest wynikiem bezpiecznym. I nie oszukujmy się... nawet najlepszy motywator nie doprowadzi do tego by zawodniczki w głowach przy wyniku 6:0 grały z nastawieniem mentalnym takim, jak przy wyniku bezbramkowym. Nie ukrywam więc, że jest parę elementów w naszej grze faktycznie wymagających poprawy ale na dziś jestem dumny z tych dziewczyn, które po arcytrudnym pojedynku z Rekordem rozegrały tak dobre spotkanie na także niezwykle ciężkim terenie w Słomnikach. Dziewczyny zdołały się tu odbudować po zeszłotygodniowej porażce i to było zdecydowanie bardziej ważne niż styl zwycięskiego jakby nie patrzeć prestiżowego meczu derbowego.
 
- Czy zatem można uznać, że początek sezonu w wykonaniu Jagiellonek jest pozytywny? Wygrane derby, porażka z Rekordem i z dużym trudem wywalczone zwycięstwo z Rolnikiem na inaugurację.
 
- Tak, uważam że ten początek sezonu jest na plus. Mimo to, że mamy w składzie tak doświadczone zawodniczki jak Ładocha, Maziarz, Nosalik czy Bolko to jednak w tym roku tworzą trzon mimo wszystko nieco innego kadrowo zespołu. Drużyna musi się jeszcze zgrać, stworzyć kolektyw. Te trzy pierwsze mecze naprawdę były wymagające. W Głogówku gra się naprawdę zupełnie inaczej. To specyficzna hala i specyficzne sędziowanie, więc wywiezienie stamtąd kompletu punktów po prostu jest dobrym wynikiem. O Rekordzie i Słomniczance już rozmawialiśmy więc z trzech naprawdę ciężkich pojedynków wyciągamy sześć punktów i to uważam za dobry rezultat. Nie ukrywajmy też, że budujemy formę tak, by była optymalna na kluczowe chwile sezonu zasadniczego i miejmy nadzieję fazę pucharową. W tamtym roku wszystko zaskoczyło nieco wcześniej i mam wrażenie, że w ćwierćfinale zabrakło nam tego, czego mam nadzieję w tym sezonie na tym etapie nam już nie zabraknie. Na mecz z Rekordem byliśmy w stanie popracować jedynie w trzech jednostkach treningowych, w grudniu mamy bodaj zaplanowany tylko jeden mecz o punkty, a trzy tygodnie to okres który zamierzamy solidnie przepracować. 
 
- Na koniec poprosiłbym jeszcze o kilka słów na temat Soquessy, to zawodniczka dość egzotyczna jak na EFK choć z tego co się orientuje, jej pochodzenie wcale tak egzotyczne nie jest. Do Polski trafiła bodaj... z Czech?
 
- Tak. Clara jest reprezentantką Czech. Trafiła do nas w sierpniu. Szukała klubu który spełni jej oczekiwania i postaraliśmy się to by znalazła angaż właśnie w naszym zespole. Okazała się naprawdę solidnym wzmocnieniem. 
 
- No właśnie, to futsalistka która na boisku nie błyszczy, nie gra nietuzinkowo. Grzeszy za to solidnością i co najważniejsze - niezawodnością.
 
- Dokładnie tak. Jakby tak sprawdzić statystyki to jestem pewien, że miałaby najmniej strat w całym zespole i najwięcej dokładnych podań. Natomiast póki co brakuje jej na pewno liczb, asyst i goli ale one nadejdą. Jej spokój w grze i efektywność są niezwykle cenne zwłaszcza w tej piątce z jakże dynamicznie grającymi Natalią, Justyną czy Eweliną. Zapewnia nam ten pierwiastek spokoju i opanowania. Jest zdecydowanie bardzo dużym wzmocnieniem i jak okrzepnie jeszcze w naszej lidze, będzie błyszczeć także liczbami. 


Źródło: Rozmawiał: Piotr Kwiecień

Dodano: 2021-11-22 11:46:12


Zobacz też: Ekstraliga Futsalu Kobiet, gr. południowa

AZS UJ Kraków  wywiad  Karasiński 

Komentarze


PKO Ekstraklasa

Warta Poznań
:
Wisła Kraków
06.12.2021
18:00
Stal Mielec
:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
10.12.2021
18:00
Raków Częstochowa
:
Piast Gliwice
10.12.2021
20:30

Fortuna I Liga

Sandecja Nowy Sącz
:
Odra Opole
06.12.2021
18:00

eWinner II Liga

Chojniczanka Chojnice
:
Stal Rzeszów
06.12.2021
18:15

Centralna Liga Juniorów U-18

Legia Warszawa
:
Stal Rzeszów
08.12.2021
12:00
Jagiellonia
:
Lech Poznań
10.12.2021
12:00

Ekstraliga Kobiet

Rekord Bielsko Biała
:
Czarni Sosnowiec
08.12.2021
12:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Strzelcy
:
Wieczysta Kraków
10.12.2021
19:30
Opatkowianka Opatkowice
:
Cracovia Kraków
10.12.2021
19:30
Prokocim Kraków
:
Orzeł Piaski Wielkie
10.12.2021
20:30
Wisła Kraków
:
Dąbski
10.12.2021
20:30
Hutnik Kraków
:
Wanda Kraków
10.12.2021
21:30
Clepardia Kraków
:
Grębałowianka Kraków
10.12.2021
21:30